Serdecznie witamy na stronach.
Z Kadyn do Elbląga.
W drogę.
Wyruszylimy drogą do rezerwatu "Kadyński Las". Po ciężkim podjeździe dojechaliśmy do klasztoru o. Franciszkanów. Umieszczona wewnątrz klasztoru galeria zdjęć daje wyobrażenie o ogromie przeprowadzonych prac w celu odbudowy części zespołu. Niedaleko klasztoru znajduje się drewniana wieża widokowa. Można z niej podziwiać rozległe widoki na zalew i mierzeję.... również na ciemne burzowe chmury. Postanowiliśmy być twardzi i nie rezygnować z wycieczki - byliśmy przygotowani na deszcz. Największą burzę przeczekaliśmy w ruinach wiatraka. Mineliśmy kilka podcieniowych domów i szybko pojechaliśmy do Elbląga bo zrobiło nam się chłodno. Mokra nawierzchnia sprzyja łapaniu pany. Na szczęście było już niedaleko do starego miasta i naprawę koła można było dokonać w bramie targowej, przy okazji przeczekując kolejną ulewę. W bramie targowej znajduje się punkt widokowy i PTTK. Można zakupić mapki oraz dostać darmowy przewodnik wokół zalewu - polecamy. Zrobiło się znowu chłodno. Tym razem rozgrzaliśmy się pierogami z pierogarni (mięsne były bardzo dobre). Wróciliśmy tą samą drogą.
|
 |
 |
 |
 |
 |
|
Klasztor |
Na wieży |
Na szlaku |
Wiatrak |
Kościółek |
Wiatrak |
 |
|
 |
 |
 |
 |
Dom |
Widok |
Stare miasto |
Brama targowa |
Starówka |
Zalew |
Podsumowanie.
Mimo, że pogoda była w kratkę i złapaliśmy panę to udało nam się zrealizować większość planu wycieczki. Zabrakło czasu na Elbląg. Dlatego też poświęciliśmy osobny dzień bez rowerów na zwiedzanie miasta i muzeów.