Serdecznie witamy na stronach.
W poszukiwaniu Polskiej Złotej jesieni wybrali¶my się do Wielkopolskiego Parku Narodowego.

W drogę.
Do parku dostali¶my się od strony Wir przez mały mostek na Wirence. Poln± drog± przy nowo budowanym osiedlu dojechali¶my do linii kolejowej. Znadjuje się nad ni± kilka mostków, czę¶ć z nich jest zburzona. Następnie pojechali¶my do Szreniawy przez stację kolejow±. W Szreniawie dróżk± koło boiska i dalej przez krajow± 5 do Jeziora Szreniawskiego. Jest ono niewidoczne z drogi, gdyż leży w zagłębieniu. Z krzaków wypłoszyli¶my sarny. Przez pole dojechali¶my do Walerianowa a dalej już asfaltem w stronę Rosnówka. Od pewnego czasu przez przesmyk między jeziorami przerzucony jest drewniany mostek więc nie trzeba cofać się do ruchliwej trasy tylko od razu można dostać się do lasu za jeziorem, wprost na zielony pieszy . Zboczyli¶my ze szlaku by dojechać na skraj lasu do miejsca wypoczynku. Znajduje się tuż nad Jeziorem Chomęcickim. Kontynuuj±c jazdę zielonym mineli¶my mogiły ofiar hitleryzmu. Przekroczyli¶my krajow± 5 i przez furtkę ("drzwi do lasu") wjechali¶my na tereny objęte ochron± tj. Suche Zbocza oraz Bagno Dębienko. Droga powrotna prowadziła przez Trzebaw, Jarosławiec i Wiry.

Do Wolsztyna
J. Szreniawskie
Sad
Sarny
J. Rosnowskie
Na zielonym
Odpoczynek
Ławka
Korytarz
Sarny
Droga
Mapka

Podsumowanie.
Znakomita pogoda, cudowne kolory. Prawdziwa polska złota jesień w WPN.

Warto klikn±ć
http://www.wielkopolskipn.pl/

© RoWeRs